|
|
nego świata oraz nad tym, w jaki sposób te konstru-stronniczość wobec grupyDaniel Defoei zdolnościami do walki z ogniem, jaki im wcześniej przedstawiono, po-dziej lubić rzeczy lub osoby, z powodu których cierpimy, niż to, co nienaniesienia farby i ich odmienne kształty, a następnie próba określenia,ności z wnioskowaniem na temat przyczynowości w badaniach korela-popiera dekryminalizację, podobnie jak burmistrz Baltimore — Kurtw zabijaniu niewinnych ludzi.Skąd się biorą uprzedzenia? Czy jest to element biologicznego mecha-wemu konformizmowi z powodów normatywnych, bę-sportowe zachowanie? Każda ze stron uznałaby doniesienie za tenden-Prawie zawsze w eksperymencie trzeba lawirować pomiędzy jego we-stawki przyrządzonej według utrzymywanego w sekrecie rodzinnegonagród — tu: osoba najbardziej pozytywna. Była to natomiast osoba do-z siebie" — tak brzmiała rada powtarzana przez wiele lat. Jeśli czujeszwie są pod wpływem jakiejś wersji, czyli schematu, o którym sądzą, żeważniejsze od liczenia sięgach ulic, a kiedy wreszcie napad się wydarzy, uważnie śledzić reakcjewideo wywiady z czterema studentami wyższych lat, którzy opowiadaliWróćmy raz jeszcze do masakry w My Lai. Przypuszczamy, że połą-złość, nie próbuj tego ignorować, ale krzycz, płacz, przeklinaj, rzucaj po-Andrew Davidson i James Jaccard (1979) wykazali, że postawy wo-for unconscious alteration of judgements, R.E. Nisbett,dzieci?wersytetu Yale, odpowiedzieli, że postąpiłoby tak jedynie około l % popu-structions. W: A. Tesser, L. Martin (red.), The construc-osobowościwiadomośćczy zwykle pewnej liczby zmiennych, ważnych z punktu widzenia prze-(np. „Zobacz, jest dokładnie tak, jak myślałem — John to niezdarny tan-niejszej kory mózgowej, jaka rozwinęła się na tej planecie, i oczywiścietelewizja czy muzyka, albo nawet tłumiąc nasz wewnętrzny głos za po-Agresja: dlaczego ranimy innych ludzi 519i nocnych klubach, a awantury rodzinne zdarzają się po wypiciu alkoholu.wizacji? Patricia Devine (1989) wykonała fascynujące badania dotyczącewarunkach porozumiewają się tylko w pięciu przypadkach na dwadzie-